Jak pozbyłam się bruzdy nosowo-ustnej : mięsniowa teoria starzenia twa – Azjatycki Bazar

Jak pozbyłam się bruzdy nosowo-ustnej : mięsniowa teoria starzenia twarzy w praktyce

Bruzda nosowo-wargowa to coś, co na mojej twarzy pojawiło się gdy miałam 22 lata. Nigdy się nie opalałam, więc skórę miałam w doskonałym stanie. Przez lata dbałam o bruzdę używając różnych programów masaży i ćwiczeń twarzy, ale po przekroczeniu 35 roku życia, miałam wrażenie, że nie dają rady. Ale miałam szczęście, że przeglądając artykuły naukowe trafiłam na mięśniową teorię starzenia twarzy i udało mi się w oparciu o nią "rozprostować" swoją bruzdę:

 

Teoria

Mięśniowa teoria starzenia twarzy (MTST) zakłada, że z czasem mięśnie stają się permanentnie spięte i skrócone, przez co leżące na nich tkanki (skóra, tkanka tłuszczowa) wybrzuszają się i fałdują, zaś leżący w głębi twarzy tłuszcz jest "wyciskany" spod mięśni i przemieszcza się.

 

Za bruzdę nosowo ustną odpowiadają w teorii 4 mięśnie - levator labii (zarówno superioris oraz alaeque nasi), mięśnie jarzmowe i risorius. Te mięśnie są z jednej strony przyczepione do kości, z drugiej spajają się z mięśniem okrężnym ust. W zależności gdzie pojawia się bruzda, można domyślić się, które mięśnie są przyczyną jej powstawania:

 

 

Analizując zdjęcia porównujące twarz tej samej osoby w młodym i dojrzałym wieku, można dostrzec, że choć proporcje twarzy pozostają niezmienione, podstawa nosa wędruje w górę, zaś same nozdrza wyglądają na napięte i rozwarte, zaś usta rozciągają się na boki.

Zamiast szukać redukcji bruzdy nosowo ustnej w liftingu twarzy, mięśniowa teoria starzenia twarzy szuka sposobów na przywrócenie oryginalnej powierzchni twarzy i policzka. Jest to odwrotne podejście do dominującej w medycynie estetycznej obsesji podciągania i napinania. 

Gdy porównamy profil młodej i dojrzałej osoby, łatwo zauważyć, że młoda twarz ma więcej "miejsca" - usta są wywinięte, nozddża zwrócone w dół, cała twarz jest bardziej zrelaksowana i miękka. 

Osoby borykające się z bruzdą nosowo-wargową często chwytają za skronie i ciągną skórę w górę, by rozprostować bruzdę. Ale można ją też rozprostować ciągnąc koniuszek nosa w dół i wywyjając usta.

Ponieważ wszystkie ważne dla bruzdy nosowo-ustnej mięśnie siedzą głęboko ukryte pod warstwami poduszeczek tłuszczu, nie da się ich dosięgnąć kosmetykami, ani nawet typowymi masażami jak jadeitowym rollerem czy gua sha. Nie można ich też ostrzyknąć, by je sparaliżować, ponieważ są kluczowe dla mimiki i mowy.

Samych mięśni nie trzeba też ćwiczyć, gdyż każdy uśmiech, mowa czy nawet zjedzenie czegoś, aktywuje je wszystkie. 

Praktyka

Przyglądając się zmianom na mojej własnej twarzy (gdzie bruzda jest najgłębsza zaraz przy nosie) założyłam, że głównym problemem jest najprawdopodobniej Levator labii superioris (LLS) - czyli mięsień odpowiedzialny za podnoszenie ust w obnażającym górne zęby grymasie. Nie tylko bruzdy były najgłębsze w okolicach skrzydełek nosa, ale zauważyłam też na przestrzeni lat spłaszczenie i wydłużenie rynienki nosowej. Jedno z ramion LLS odpowiada za podciąganie w górę nozdrzy, przy okazji ciągnąc w górę całą podstawę nosa, co jest związane z optycznym wydłużeniem rynienki nosowej.

W swoich masażach skupiłam się na znalezieniu najlepszych metod chwycenia i pociągnięcia za LLS. W praktyce oznaczało to przytrzymywanie policzka i ciągnięcie za usta w miejscu, gdzie zakładam, że LLS był zakotwiczony - czyli tam, gdzie czułam stwardnienie, gdy podciągałam usta w obnażającym zęby grymasie.

 

Stosowałam też inne ruchy by rozluźnić mięśnie na linii żuchwy oraz pozostałe mięśnie policzków. Całe zestawy można znaleźć w mojej książce o masażach twarzy.

Efekty

Pierwsze efekty pojawiły się już po kilku tygodniach trenowania, ale dopiero po upływie wielu miesięcy efekt zaczął się stabilizować, zaś skóra w miejscu bruzdy wygładzać i wzmacniać. Na przestrzeni czasu cały czas zmieniałam ilość i intensywność treningów by utrzymać efekt. Im dłużej trenuję ten obszar twarzy, tym lepiej "czuję" mięśnie odpowiedzialne za zmiany w tym regionie i łatwiej o nie dbać.

Polecane artykuły: