• 201705091805416
  • Color system updated
  • Promocja
  • etude-house-any-cushion-all-day-perfect7
  • Azjatycki Bazar krem BB Etude House
  • Azjatycki Bazar krem BB Etude House 2
  • Rozowy ton
  • Tan
  • Vanila
  • 201705091805416
  • Color system updated
  • Promocja
  • etude-house-any-cushion-all-day-perfect7
  • Azjatycki Bazar krem BB Etude House
  • Azjatycki Bazar krem BB Etude House 2
  • Rozowy ton
  • Tan
  • Vanila

Etude House All Day Perfect podkład w poduszeczce

Etude House

105.00 PLN

Dodaj recenzję tego produktu

5 powodów, dla których ten produkt ZACHWYCA:

  1. Idealnie stapia się ze skórą - wypełnia pory i drobne blizny, wyglądając przy tym jak druga skóra. Obojętnie czy przyglądacie się twarzy z bliska czy daleka, ten podkład jest prawie niewidoczny!
  2. Bardzo trwały - odporny na wysokie temperatury, ścieranie i utlenianie.
  3. Głębia blasku - zawiera znany z (niestety niekontynuowanej) serii Blooming Fit Optical Fitting Oil, który nadaje twarzy bajeczny i wielowymiarowy blask bez przetłuszczania cery.
  4. Zaprojektowany by ukrywać sińce pod oczami oraz zaczerwienienia.
  5. Wybór odcieni i tonów - podkład dostępny jest aż w trzech wariantach tonów: różowy ton, żółty ton oraz neutralny oraz w wielu wariantach kolorystycznych.

Wady? Podkład pozostaje odrobinę "wilgotny" na twarzy (idea jest taka, że podkład ma "chłodzić" twarz oraz nie spływać z potem, więc nie może być w pełni zaschnięty) i jest to efekt, który nie każdemu odpowiada. Na szczęście można go złagodzić oprószając twarz pudrem transparentnym (my polecamy oczywiście Innisfree ) przed nałożeniem podkładu.

Pełne opakowanie składa się z zewnętrznego opakowania z lusterkiem oraz wkładu, który nasączony jest 14 gramami podkładu. 

Dostępne warianty kolorystyczne:

  • W jasnym kolorze z różowym pod-tonem
  • W jasnym kolorze z żółtym pod-tonem
  • W śniadym kolorze, z neutralnym pod-tonem 

Moja recenzja: z produktami Etude House jest zawsze loteria - niektóre zachwycają, inne rozczarowują. Próbowałam wielu podkładów w poduszkach oraz nawet "w siateczce" z Etude House i wiele ich początkowych produktów tego typu miało problemy z balansem pigmentów, kryciem oraz nawet z tak prostymi kwestiami, jak zapachem. Firma jednak ciągle pracowała, ciągle wypuszczała nowe serie i w końcu tworząc "All Day Perfect Cover" udało im się stworzyć coś naprawdę godnego uwagi.

Ten produkt zawiera wszystko co lubię: wygładza cerę, wygląda naturalnie z bliska i daleka, dobrze kryje, ale bez efektu maski (nie trzeba więc konturować, by wyglądać jak człowiek, nie manekin), ale przede wszystkim jest dość trwały i nawet gdy pod koniec dnia znika, dalej wygląda dobrze. Pod wieloma względami przypomina mi Blooming Fit, ale dużo łatwiej się nakłada. Odkąd go odkryłam, ciągle do niego wracam, zwłaszcza, gdy potrzebuję produktu, na którym mogę polegać. Używam w wersji jasnej z żółtymi pod-tonami, która jest zgodna z moim naturalnym tonem skóry.